Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego drogiego Przyjaciela, autora wspomnień i niezwykle hojnego darczyńcy, który poza wsparciem finansowym, przekazał naszej placówce wiele rodzinnych pamiątek, wśród których znalazły się m.in.: fotografie, szkice czy książeczka wojskowa. Jego wkład w naszą instytucję był nieoceniony, a jego wspomnienia, które mieliśmy zaszczyt wydać, pozostaną na zawsze w naszej pamięci.



Wspomnienia Mariana Stecyka, opublikowane w książce pt. „Nad rzekami Syberii – Pamiętnik chłopca z lat 1940-1946”, wydanej przez Muzeum Pamięci Sybiru, w niezwykle poruszający sposób opisują trudne doświadczenia związane z wywózką całej rodziny na Syberię. Zostały wydane w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej oraz hiszpańskiej, by dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. Historia i przeżycia Mariana Stecyka zostały spisane i ocalone od zapomnienia, a pamięć o nim pozostanie na zawsze żywa w murach naszego Muzeum.




Poza przekazanymi pamiątkami, wspomnieniami i serią rysunków dokumentujących zesłańczy los swojej rodziny, darowizny i wsparcie Mariana Stecyka pozwoliły zrealizować projekty naukowo-popularyzatorskie. Panu Marianowi zależało na tym, by udokumentować i opisać warunki, w jakich przebywali polscy deportowani oraz dotrzeć z tą wiedzą do ludzi mieszkających na różnych kontynentach, do Polaków i Polonii na całym świecie. „Wiele dzieci i wnuków Sybiraków słabo już mówi i czyta po polsku, niektórzy wcale… A do nich też trzeba przecież dotrzeć! Opowieści Sybiraków muszą więc być wydane w różnych językach, trzeba też zadbać o ich międzynarodową dystrybucję i promocję” – mówił. Jego pasja do historii i zaangażowanie w zachowanie dziedzictwa kulturowego były inspiracją dla nas wszystkich.

Marian Stecyk urodził się 15 marca 1930 roku jako drugie dziecko Michała i Michaliny Stecyków w kolonii Jesionów, w województwie tarnopolskim. 10 lutego 1940, w ramach pierwszej masowej deportacji na Sybir, cała rodzina została zesłana do Związku Sowieckiego. Początkowo trafili do posiołka Kużnia w kraju krasnojarskim, gdzie przebywali do grudnia 1941 roku. Wówczas – po ogłoszeniu tzw. „amnestii” i uzyskaniu możliwości przemieszczania się po Związku Sowieckim przenieśli się do osady Tiubil. Przebywali tam dwa miesiące, po czym w lutym 1942 roku przybyli do położonego nad Jenisejem sowchozu Owcewod. Ostatnim miejscem pobytu był sowchoz Czułym. Pobyt na zesłaniu trwał sześć lat. Rodzina powróciła do Polski w kwietniu 1946 roku.
Swoje liczne traumatyczne przeżycia Pan Marian uwiecznił na szkicach, które dokumentują życie na zesłaniu. Jego wspomnienia, zapisane w książce „Nad rzekami Syberii: pamiętnik chłopca z lat 1940-1946”, zostały nominowane do Nagród Historycznych tygodnika „Polityka”. Przez wiele lat Pan Marian aktywnie działał we wrocławskim oddziale Związku Sybiraków. Zmarł 28 listopada 2024 roku we Wrocławiu, został pochowany na tamtejszym cmentarzu Kiełczowskim.
