Wyjątkowe pamiątki rodziny Dudź – lipcowy Eksponat Miesiąca - Muzeum Pamięci Sybiru

18 lipca 2024

Wyjątkowe pamiątki rodziny Dudź – lipcowy Eksponat Miesiąca

Bawełniany ręcznik pochodzący z Afryki oraz wełniana chusta to pamiątki związane z rodziną Dudź, która w czerwcu 1941 roku została deportowana przez Sowietów na Sybir. Przedmioty zaprezentowano podczas kolejnej odsłony cyklu Eksponat Miesiąca.

Przejdź do treści

Zwykłe – niezwykłe przedmioty przechowywane przez lata przez rodzinę Dudź, w Muzeum Pamięci Sybiru znalazły swój nowy dom. Naszymi gośćmi były m.in. Janina Śliżewska, jedna z deportowanych sióstr oraz Krystyna Grenczel, wnuczka Marii i Aleksandra, które przyjechały wraz z rodziną by opowiedzieć nie tylko o przekazanych przedmiotach, ale również o losach swojej rodziny.

– W tym miesiącu obchodzimy tak naprawdę drugą rocznicę powstania tego cyklu, Eksponatu Miesiąca – mówił Piotr Bosko z Działu Projektów Edukacyjnych i Kulturalnych. – I bardzo się cieszę, że właśnie w tą rocznicę, po dwóch latach, właśnie te eksponaty i ta historia jest u nas w muzeum prezentowana. Bo jest to historia wyjątkowa, historia z naszego punktu widzenia zdecydowanie niecodzienna, która udowodni nam, że Afryka i Sybir są sobie bardzo bliskie. Afryka i Sybir w dziejach tej rodziny w pewnym momencie stały się prawie jednością. Stały się jednymi z etapów podróży przez pół świata.

Jaka historia kryje się za rodzinnymi pamiątkami?

Przed wybuchem II wojny światowej rodzina Dudziów mieszkała w Sokolanach, dawnym województwie białostockim (powiat sokólski). W latach sowieckiej okupacji ojciec rodziny, Aleksander Dudź, działał w konspiracji i ukrywał się przed sowieckimi służbami obawiając się aresztowania. Jak się okazało, Sowieci rzeczywiście postanowili pozbyć się Aleksandra i to z całą rodziną. W czerwcu 1941 roku, podczas czwartej masowej deportacji, została wywieziona na Syberię jego żona Maria oraz trójka ich córek: Alfreda, Władysława oraz Janina. Sam Aleksander nie został wywieziony, gdyż Sowietom nie udało się go odszukać. Losy Marii i córek podzieliła jego siostra Marianna oraz ojciec Jan, mający wówczas 75 lat.

Na szczęście, już 30 lipca 1941 roku, zaledwie nieco ponad miesiąc od agresji Niemiec na ZSRS, doszło do podpisania układu przywracającego zerwane po 17 września 1939 roku stosunki dyplomatyczne między Polską i Związkiem Sowieckim (tzw. układ Sikorski-Majski). Jego rezultatem było ogłoszenie tzw. amnestii, na mocy której polscy obywatele na terenie Związku Sowieckiego mieli odzyskać wolność. Wśród tysięcy zwolnionych z niewoli osób znaleźli się również członkowie rodziny Dudź. Udali się oni w kierunku jednego z miejsc formowania polskiej armii dowodzonej przez gen. Władysława Andersa i w 1942 roku ewakuowali się wraz z polskim wojskiem na Bliski Wschód.

Następnie Dudziowie trafili do obozu dla polskich uchodźców w Tengeru na terenach dzisiejszej Tanzanii. Do Polski wrócili w 1947 roku, gdzie po latach rozłąki spotkali się z Aleksandrem. Niestety, nie wszystkim dane było przeżyć tę drugą wędrówkę – teść Marii, Jan, zmarł w Teheranie w 1942 roku.

– Żałuję bardzo, że wcześniej nie słuchałam aż tak uważnie tego, co mówili o wywózce – wspominała Anna Sańko, córka Alfredy Dudź. – Człowiek był młody, nie interesowały go te losy. A kiedy już zaczął się interesować, było zdecydowanie za późno.

Na szczęście udało się jej spisać część rodzinnych wspomnień i zachować pamiątki, które teraz można zobaczyć w Muzeum. O przedmiotach, które trafiły do zbiorów Muzeum Pamięci Sybiru opowiedziała więcej Krystyna Grenczel, wnuczka Marii i Aleksandra, córka Alfredy.

– Ręcznik został przywieziony z Afryki, […] był tylko od święta używany, zawieszany, bo to kiedyś się tak zawieszało jako dekorację. I babcia zawsze mówiła, że to jest ręcznik z Afryki. Nigdy go nie używałam, a teraz oddałam do muzeum jako pamiątkę – mówiła Krystyna Grenczel.

Chusty z kolei babcia pani Krystyny używała do okrywania się, kiedy było zimno. Ale chusta już była zrobiona w Polsce, z owczej wełny. Podczas spotkania zaprezentowany został też cenny album rodzinny.

Gablotę z naszym Eksponatem Miesiąca znajdziecie w górnym holu Muzeum Pamięci Sybiru. Pamiątki po rodzinie Dudź można oglądać do końca wakacji.

Sklep Odwiedź nasz sklep i sprawdź najnowsze publikacje Muzeum Pamięci Sybiru Odwiedź sklep