W czwartkowe popołudnie odbyło się wyjątkowe spotkanie promujące książkę prof. dr. hab. Nikołaja Iwanowa pt. ,,Ludzie Kremla nad Wisłą. Ideowcy czy zdrajcy?”. Wydarzenie przyciągnęło szerokie grono uczestników, w tym Sybiraków oraz wielu znamienitych gości z różnych środowisk naukowych i kulturalnych. W spotkaniu udział wzięli goście: Jolanta Hryniewicka, prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków, Teresa Borowska, wiceprezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków, a także Jerzy Bołtuć, prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru oraz Pełnomocnik Wojewody Podlaskiego ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Otwierając spotkanie, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru, prof. dr hab. Wojciech Śleszyński, przedstawił postać prof. Iwanowa.
– To jeden z najbliższych moich przyjaciół jeśli chodzi o badania naukowe, ale przede wszystkim wybitny naukowiec – mówił dyrektor Śleszyński.



W dalszej części swojego przemówienia dyrektor przedstawił biogram oraz imponujące osiągnięcia gościa. Nikołaj Iwanow jest profesorem Uniwersytetu Opolskiego. Specjalizuje się w badaniach historii mniejszości polskiej w Związku Sowieckim, ze szczególnym uwzględnieniem okresu stalinizmu. W latach 70. związał się ze środowiskiem opozycyjnym z Moskwy, kolportującym wydawnictwa niezależne. Na przełomie 1979 i 1980 r. był członkiem dysydenckiej grupy. Jest autorem ,,Odezwy Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych w ZSSR” na I Zjeździe „Solidarności”– tekstu, który doprowadził do powstania słynnego dokumentu, czyli ,,Posłania do ludzi pracy Europy Wschodniej”. Od 1989 do 2004 był redaktorem Radia Wolna Europa – Radia Swoboda w Monachium i Pradze, pracując w redakcjach białoruskiej i północnokaukaskiej. Jego dorobek naukowy obejmuje ponad sto prac naukowych oraz setki publikacji wydanych w wielu krajach, w tym w Polsce, Rosji, na Białorusi, w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Finlandii, Izraelu i Ukrainie. Jego książka Pierwszy naród ukarany: Polacy w Związku Radzieckim 1921–1939 zdobyła liczne polskie i międzynarodowe nagrody, w tym Nagrodę „Polityki” i Nagrodę im. Prezydenta Edwarda Raczyńskiego.
– Nasz dzisiejszy Gość, wykładał i wygłaszał odczyty na prestiżowych uczelniach, takich jak Uniwersytet Stanforda, Sorbona, Uniwersytet Londyński i Uniwersytet w Jerozolimie. Jego wkład w historiografię oraz działalność na rzecz upamiętniania martyrologii Polaków na Wschodzie jest nieoceniony. W 1990 roku założył i przez wiele lat przewodniczył społecznej organizacji Straż Mogił Polskich na Wschodzie, zajmującej się dokumentowaniem i upamiętnianiem miejsc martyrologii Polaków oraz innych obywateli polskich na Wschodzie – mówił dyrektor Śleszyński.
Podkreślił również, że prof. Iwanow jest odznaczony Krzyżem „Solidarności Walczącej” i Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi RP, co świadczy o jego niezwykłym zaangażowaniu i zasługach w walce o prawdę historyczną. Dodał także, że profesor jest członkiem Rady Muzeum Pamięci Sybiru, co dodatkowo podkreśla jego zaangażowanie w badanie i upamiętnianie trudnych losów Polaków.




Na wstępie gość opowiedział o swoim pochodzeniu, dzieciństwie i młodości. Prof. Iwanow spędził wiele lat na Białorusi, urodził się w okolicach Brześcia, gdzie jego dziadkowie mówili tzw. dialektem poleskim. W 1979 roku przyjechał do Polski, gdzie mieszka do dziś.
– U nas w Brześciu trudno było znaleźć rodzinę, która nie miałaby krewnych w Polsce. Na dodatek Polska była wtedy sposobem na poprawienie sobie poziomu życia materialnego. Jechało się tam, aby coś kupić i coś sprzedać. I kiedy raz do roku człowiek pojechał do Polski, to przez cały następny rok mógł lepiej żyć z zarobionych tu pieniędzy i myśleć trochę inaczej niż rdzenni Rosjanie z głębi Związku Sowieckiego – wspominał Iwanow.
To właśnie te kontakty z Polską były dla mieszkańców Brześcia „swoistym poważnym zakażeniem obcą ideologią”, która pozwalała im doświadczać ducha wolności, nieosiągalnego za Bugiem. Profesor Iwanow opowiedział także o swoich początkach w Polsce i różnicach między Polską, a sowiecką Białorusią.
To właśnie w tamtym okresie, będąc młodym naukowcem, zaczął zastanawiać się nad polskim komunizmem i jego fenomenem. Badał się w jakim sposób zaszczepiono w Polsce komunizm oraz kim byli pierwsi KPP-owcy, którzy zakładali w Polsce pierwsze komitety partyjne.
– Nie ma żadnej wątpliwości, że komunizm został Polsce narzucony. Polscy komuniści stanowili naprawdę margines narodu polskiego. Rozumiał to nawet Stalin, który w rozmowie z Mikołajczykiem, premierem polskiego rządu na uchodźstwie, powiedział: „Wiem, że komunizm nadaje się do Polski, jak siodło dla krowy”. Zawsze też na świecie kształtował się obraz Polaków, którzy byli przedstawiani jako naród katolicki, oddany polskim tradycjom narodowym. I że komunizm na polskiej ziemi to jest zupełnie coś obcego. Badałem ten fenomen polskiego komunizmu – mówił Iwanow.

W dalszej części spotkania profesor przedstawił zebranym główne wątki swojej książki. Jak zauważył, ,,Ludzie Kremla nad Wisłą” to zbiorowy portret Polaków-komunistów, którzy z fanatyzmem i determinacją wspierali reżim stalinowski, zarówno w Związku Sowieckim, jak i w powojennej Polsce. Autor w swojej publikacji rozważa, co kierowało tymi ludźmi i czy wszyscy z nich zasługują na miano „zdrajców” i „lokajów Moskwy”. Publikacja jest próbą odpowiedzi na pytanie o tożsamość Polaków zaangażowanych w budowę władzy komunistycznej. W trakcie wystąpienia, prof. Iwanow podkreślił, że zrozumienie motywacji tych ludzi jest kluczowe dla pełnego obrazu historii.
– Nie możemy jednoznacznie oceniać przeszłości, nie próbując zrozumieć kontekstu i dylematów, przed którymi stawali ci ludzie – mówił profesor Nikołaj Iwanow.
Spotkanie zakończyło się ożywioną dyskusją, w której udział wzięli zarówno Sybiracy, jak i inni goście. Uczestnicy zadawali pytania dotyczące nie tylko samej książki, ale także szerszych aspektów historii komunizmu w Polsce. Wydarzenie zakończyło się podpisywaniem książek przez autora, co było okazją do bezpośrednich rozmów z profesorem i dalszej wymiany myśli.

