„Łazienki są dla mnie tak samo dalekie jak i dla ciebie” – pisała w liście z warszawskiego getta do zesłanej na Sybir Pauliny Włodawer jej siostra Regina Justman. Równoległe losy Żydów, którzy zginęli w Holokauście i tych, którzy doświadczyli sowieckich zsyłek były lejtmotywem spotkania wokół wspomnieniowej książki Pauliny Włodawer pt. „Tam, gdzie kończył się świat”, wydanej właśnie przez Muzeum Pamięci Sybiru i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
W piątkowy wieczór w Białostockim Ośrodku Kultury, Centrum im. Ludwika Zamenhofa zebrało się kameralne, ale wyjątkowe grono zainteresowanych wspomnieniami Pauliny Włodawer, warszawskiej naukowczyni – biolożki, która wraz z mężem Arturem została wywieziona w głąb ZSRS w trzeciej deportacji w czerwcu 1940 r. i osadzona w tzw. osiedlu specjalnym Asino na Syberii. Do Polski Włodawerowie powrócili późną wiosną 1946 r.


W spotkaniu wziął udział online prof. Alexander Włodawer, syn Pauliny i Artura, mieszkający obecnie w Stanach Zjednoczonych. O książce opowiadali: dr Przemysław Kaniecki z Muzeum „Polin” (dokąd trafił rękopis wspomnień) oraz redaktorka wspomnień – Anna Pyżewska z Działu Naukowego – Instytutu im. Seweryna Nowakowskiego Muzeum Pamięci Sybiru. O wysokiej randze spotkania świadczyła także obecność dyrektorki Białostockiego Ośrodka Kultury Martyny Faustyny Zaniewskiej i prof. Wojciecha Śleszyńskiego, kierującego Muzeum Pamięci Sybiru.
Prof. Alexander Włodawer przybliżył okoliczności spisania wspomnień, które jego matka zaczęła przelewać na papier dopiero na początku lat 80. XX w., kiedy była już na emeryturze. Konsultowała je z mężem, który, choć nie miał (w odróżnieniu od niej) talentu pisarskiego, to dla odmiany miał doskonałą pamięć. Wspólnie stworzyli pasjonujący, przepełniony dramatyzmem, choć równocześnie niepozbawiony humoru obraz żydowskiego losu, tak podobnego, a jednocześnie tak różnego od losu deportowanych w tym samym czasie na Wschód Polaków.
„Około południa przyszło paru ważniaków z zarządu, kazali wszystkim się nam zebrać w barakowej świetlicy, po czym zawiadomiono nas o wybuchu wojny z Niemcami – wspominała czerwiec 1941 r. Paulina. – Wiadomość była rzeczywiście piorunująca! Wczorajszy sojusznik, dziś przeciwnik i wróg! Reakcja była zaskakująca; mianowicie zupełnie spontanicznie wybuchło: »Jeszcze Polska nie zginęła«. Śpiewaliśmy wszyscy z przejęciem, ze wzruszeniem, ze łzami w oczach. Zdaje mi się, że zupełnie śmiało mogę powiedzieć, że nigdy, ani przedtem, ani potem, nie śpiewałam tego hymnu tak prawdziwie (jeśli go w ogóle kiedykolwiek śpiewałam, co wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne)”.



Prowadzący spotkanie dr Marcin Zwolski z Muzeum Pamięci Sybiru podkreślał, że losy Włodawerów to ta część naszej historii, która do tej pory nie była szczególnie eksponowana. W powszechnej świadomości ofiarami masowych sowieckich deportacji z lat 1940-1941 byli wyłącznie Polacy. Mało kto wie, że drugą pod względem liczebności grupę wywiezionych stanowili polscy Żydzi, przed wybuchem wojny mieszkający w centralnej i zachodniej części kraju, a ich losy w czasie, kiedy przebywali w głębi Związku Sowieckiego, w zasadzie były takie same, jak losy Polaków.
Mówiąc o swoich wrażeniach z lektury i z pracy redakcyjnej nad książką, Anna Pyżewska podkreślała dramat losów rozdzielonych wojną rodzin: Żydów umierających z głodu w getcie i błagających o jakąkolwiek pomoc swoich bliskich, którzy przymierali głodem na Sybirze.
Dr Przemysław Kaniecki zauważał, że korespondencja i wspomnienia Włodawerów, przekazana do Muzeum „Polin” była jedną z pierwszych dużych kolekcji, które trafiły do muzealnych zbiorów. Zwracał także uwagę na znakomity talent literacki Autorki.
Prof. Alexander Włodawer opowiedział także o powojennych losach rodziny: o swoim urodzeniu w pilnowanym przez wojsko szpitalu w Ząbkowicach Śląskich (miało to miejsce na dwa dni przed pogromem kieleckim), a także o emigracji z Polski po antysemickiej nagonce 1968 r. Pytany o możliwość spisania swoich wspomnień powojennych przyznał, że poczynił pewne notatki dla dzieci, jednak do wydania ich drukiem nie dał się namówić.
Książkę „Tam, gdzie kończył się świat” Pauliny Włodawer można nabyć w sklepie stacjonarnym Muzeum Pamięci Sybiru oraz online:

