W uroczystości udział wzięli członkowie rzeszowskiego oddziału Związku Sybiraków: Józef Sieńko, prezes zarządu, Danuta Zedania, członek zarządu, a także przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie oraz zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w Rzeszowie. Obecni byli również przedstawiciele białostockiego Związku Sybiraków, z prezes oddziału Jolantą Hryniewicką na czele oraz Jerzy Bołtuć, prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru. W wydarzeniu uczestniczyli również uczniowie z SP nr 4 im. Sybiraków w Białymstoku.


O historii sztandaru i decyzji o jego przekazaniu opowiedział zebranym Józef Sieńko, prezes zarządu rzeszowskiego oddziału Związku Sybiraków.
– Sztandar Związku Sybiraków Oddział w Rzeszowie został ufundowany przez jego członków. Myślą przewodnią wykonania sztandaru była maksyma „Sybiracy sami sobie i społeczeństwu województwa rzeszowskiego na pamiątkę zesłań na Sybir”. W 1993 r. ks. bp Kazimierz Górny – ówczesny ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej poświęcił sztandar. Od tej pory poczet sztandarowy wraz ze sztandarem przez niemal 32 lata czynnie uczestniczył w uroczystościach patriotyczno-religijnych i innych wydarzeniach na terenie Podkarpacia i Polski. Członkowie rzeszowskiego oddziału wraz z pocztem sztandarowym wielokrotnie uczestniczyli w Międzynarodowych Marszach Pamięci Zesłańców Sybiru w Białymstoku. W związku z ogólnym zniszczeniem, powstałym na skutek upływu czasu, sztandar został wycofany z użytkowania, a jego miejsce zajęła nowa, identyczna replika ufundowana przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. W czerwcu 2024 r. zarząd oddziału Związku Sybiraków w Rzeszowie podjął decyzję o przekazaniu wycofanego sztandaru do Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku – mówił.
Głos zabrała również Danuta Zedania, członek zarządu rzeszowskiego oddziału Związku Sybiraków, urodzona na Syberii. Opowiedziała poruszającą historię swojej mamy, która jako bardzo młoda dziewczyna trafiła z wyrokiem 7 lat do łagrów, na zesłanie.


Wystąpiła także Jolanta Hryniewicka, prezes białostockiego Związku Sybiraków, która w swojej wypowiedzi zwróciła się do uczestniczących w wydarzeniu uczniów.
– Witam serdecznie uczniów ze Szkoły nr 4 im. Sybiraków. Myślę, że ta uroczystość będzie świadectwem tego, jak można przekazać sztandar oraz jak ludzie żyli na zesłaniu, tylko dlatego, że byli Polakami. Droga młodzieży, zapamiętajcie to, co mówiła moja poprzedniczka, te tragiczne losy młodej dziewczyny, która chciała walczyć o Polskę i została za to zesłana. Sztandar jest dumą i chlubą danego oddziału. Przekazanie sztandaru w tak godne ręce, w tak godne miejsce jakim jest Muzeum Pamięci Sybiru jest chwalebne – podkreśliła.





Wydarzenie było również wyjątkową okazją do wręczenia medali za zasługi dla rzeszowskiego oddziału Związku Sybiraków. Wśród wyróżnionych znaleźli się: prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru, Jolanta Hryniewicka, prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków oraz Jerzy Bołtuć, prezes Podlaskiego Stowarzyszenia Pamięci Zesłańców Sybiru.
