Jak i po co przekazywać przyszłym pokoleniom historię najciemniejszych momentów ludzkości? Czy muzea są bezpiecznym miejscem do opowiadania o najbardziej drastycznych stronach ludzkiej natury? O wysiedleniach, ludobójstwie i innych represjach stosowanych przez reżimy totalitarne wobec (często własnych) społeczeństw rozmawiali przez dwa dni (19–20 maja) w Muzeum Pamięci Sybiru uczestnicy wydarzenia „Muzeum a trauma – muzea jako bezpieczna przestrzeń do rozmowy na temat ciemnej strony ludzkości”. Spotkanie poprzedzało Konferencję i Ceremonię Wręczenia Nagród EMYA2025 – nagrody dla najlepszej europejskiej placówki muzealnej, które odbywały się w dniach 21–24 maja 2025 roku w Białymstoku.
Uczestnikami wydarzenia byli przedstawiciele muzeów, centrów memorialnych i uniwersytetów z kilku krajów świata, zajmujący się powyższą tematyką, m.in. z USA, Republiki Południowej Afryki, Chile czy Rwandy. Specjalnymi gośćmi konferencji byli dyplomaci: JE Rodrigo Ruiz Ortiz – ambasador Republiki Chile w Polsce, Juan Sebastián Bayona Díaz, zastępca szefa misji Ambasady Kolumbii oraz Mohammed Boukerch, konsul generalny Ambasady Algierii.


– Przedstawiane w Muzeum Pamięci Sybiru dramatyczne dzieje polskiego społeczeństwa, które od wieków znajdowało się pod brutalną presją wschodniego sąsiada, w nieoczekiwany sposób splotły się z ponurym faktem agresji Rosji na Ukrainę, czyniąc z naszej placówki naturalne centrum dyskusji o reżimach autorytarnych, o represjach stosowanych przez władze wobec społeczeństw. Represjach, których apogeum stanowiły zbrodnie ludobójstwa – mówił witając zebranych gości prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru. – Międzygeneracyjne traumy, które są pozostałością tych eksplozji zła wymagają badania, opisywania i stopniowego łagodzenia. Muzea powinny być bezpiecznymi miejscami nie tylko do dyskusji na ten temat, ale też miejscami, w których ten proces łagodzenia traum zachodzi. Dlatego spotykamy się w przededniu wielkiej międzynarodowej ceremonii przyznania nagród EMYA2025 aby podkreślić uniwersalny wymiar dramatów, które mogą zdarzyć się wszędzie: w każdym czasie, w każdej kulturze, w każdym miejscu na mapie świata.








W trakcie konferencji Oscar Twizerimana z Centrum Pamięci Ludobójstwa w Kigali zreferował problemy związane z międzypokoleniowym i międzykulturowym dziedziczeniem traumy na przykładzie członków plemienia Tutsi, którzy przetrwali masakry ze strony plemienia Hutu, do których doszło w 1994 r. w Rwandzie. To największe ludobójstwo II połowy XX w., które w ciągu zaledwie stu dni pochłonęło około miliona istnień ludzkich, wywarło ogromne piętno na mieszkańcach Rwandy, piętno, którego konsekwencje są stale aktualne. Strategie adaptacyjne społeczeństwa, pozwalające na powolny powrót do stabilnego funkcjonowania opierają się na pewnych tradycyjnych rytuałach, takich jak sądy Gacaca („sprawiedliwość na trawie”), stosowane kiedyś do rozstrzygania codziennych sporów sąsiedzkich, a po ludobójstwie – do przywracania międzyludzkiego pojednania.
Ciekawe przykłady paralel zachodzących między zbrodniami Holokaustu i przestępstwami związanymi z segregacją rasową w Republice Południowej Afryki oraz ich użyteczności w leczeniu traum społecznych związanych z dyskryminacją rasową przytoczył Jakub Nowakowski, dyrektor Centrum Holokaustu w Kapsztadzie (RPA). W swoim referacie przeanalizował politykę edukacyjną, dyskurs publiczny, narracje medialne i treści debat politycznych w celu ukazania zagrożeń wynikających z instrumentalnego wykorzystywania tych aspektów historycznych do potrzeb bieżącego życia społeczno-politycznego. Referent postulował przywrócenie edukacji o Holokauście jej fundamentalnej misji, którą upatruje we wspieraniu zrozumienia, tolerancji i krytycznej refleksji.
Historia funkcjonowania w latach 1973–1990 chilijskiego reżimu autorytarnego była podstawą referatu Marii Fernandy Garcii Iribarren z Museum of Memory and Human Rights w Santiago. Placówka, bazując na mrocznej przeszłości kraju, poszukuje rozwiązań pomocnych w ochronie tzw. praw człowieka nowej generacji, takich jak: prawa kobiet, równość płci, prawo do ochrony klimatu.
Jeszcze inną perspektywę: traumy postkolonialnej zaprezentował Hassen Maghdouri, przedstawiciel Narodowego Muzeum Mujahid z Algierii, które poświęcone jest antyfrancuskiej rewolucji z lat 50. i 60. XX w. Placówka nie tylko przypomina w sposób symboliczny wydarzenia z przeszłości, ale też stawia sobie za cel wypełnianie terapeutycznych funkcji społecznych, co ma na celu odbudowanie delikatnej tkanki społecznej oraz narodowej tożsamości algierczyków w oparciu o idee solidarności, sprawiedliwości i pojednania.
Z kolei problemy wewnętrznego, nieraz krwawego konfliktu społecznego, który ciągnie się od wielu lat w Kolumbii i ciągle trwa, mogą się wydawać z polskiej perspektywy odległe. Niemniej, jak dowiódł Juan Fernando Jaramillo Montoya z Museo Casa de la Memoria, nawet w warunkach tlącego się konfliktu muzeum może stanowić względnie bezpieczną przestrzeń do gromadzenia niezakłóconych strachem opowieści, zarówno dzięki tworzeniu bezpiecznej atmosfery, delikatności towarzyszącej dokumentowaniu najdramatyczniejszych zdarzeń z przeszłości, jak też poprzez wykorzystywanie artystycznych środków przekazu.
Wśród referatów wygłoszonych w drugim dniu konferencji dwa odnosiły się bezpośrednio do tematyki prezentowanej w Muzeum Pamięci Sybiru. Katherine R. Jolluck z Uniwersytetu Stanforda mówiła o przemilczanej stronie kobiecego losu na zesłaniu w głąb Związku Sowieckiego w latach II wojny światowej. Zauważyła, że dwa wątki dominujące w narracjach o kobiecym losie: wątek niewinnych ofiar zmuszanych do pracy ponad siły i wątek patriotycznych matek, choć oparte na faktach, nie wypełniają całości opisu kobiecego losu. To, co jest wypierane z pamięci deportowanych, a przez to również z historycznej narracji, to przemoc seksualna wobec kobiet, wymuszona okolicznościami prostytucja czy wreszcie dramatyczne zjawisko wymuszonego skrajnie trudnymi warunkami bytowymi oddawania dzieci do sierocińców.








Drugi referat, którego autorką była Katherina Friedla z Instytutu Hoovera był spojrzeniem przez pryzmat historii na bieżące problemy przymusowych migracji, wysiedleń czy kryzysów uchodźczych. Podstawą historycznej analizy dokonanej przez Autorkę były zebrane w końcowym okresie wojny świadectwa deportowanych w głąb ZSRS dzieci polsko-żydowskich, które zdołały wyrwać się stamtąd i – wraz z armią gen. Władysława Andersa – trafiły na Bliski Wschód, a następnie pozostały poza granicami „sowieckiego świata”.
Muzeum Pamięci Sybiru było reprezentowane przez Sylwię Szarejko, która przedstawiła jedną z najnowszych inicjatyw naszej placówki – portal internetowy Relacje z Sybiru, na którym udostępniane są relacje Sybiraków, ich dzieci i wnuków, gromadzone na całym świecie. Zbierając i udostępniając te relacje Muzeum oswaja historię i realizuje misję „strażnika pamięci”, przyczyniając się też do budowania zbiorowej tożsamości opartej na postpamięci.
Podczas konferencji został również wyświetlony film przygotowany przez Muzeum i Miejsce Pamięci ESMA, byłe Tajne Centrum Przetrzymywania, Tortur i Eksterminacji Republiki Argentyńskiej. Dyrektor ESMA – Mayki Gorosito, podkreśliła w nim kluczową rolę ochrony muzeów i miejsc pamięci, które są narzędziami wzmacniającymi demokrację i budującymi pokój. Wspomagają budowanie świata, w którym wzrasta znaczenie Pamięci, Prawdy i Sprawiedliwości.








Prowadzone podczas spotkania i w kuluarach dyskusje potwierdziły tezę, że muzea stanowić mogą bezpieczną przestrzeń do rozmowy o przekazywaniu trudnych treści, budowaniu pokoju oraz zapobiegania konfliktów, a także do leczenia międzypokoleniowych traum.
Podczas konferencji przeprowadzone zostały wywiady z uczestnikami, które dostępne są TUTAJ.
