To był absolutnie wyjątkowy Bieg Pamięci Sybiru! Nie dość, że odbył się w nowozelandzkim Christchurch, to jeszcze uczestniczyła w nim dwójka Sybiraków – „Dzieci Pahiatua”: Teresa Jenner i Kazimierz Zając. Oboje trafili na Sybir jako małe dzieci i oboje stracili tam rodziców. W 1944 roku, wraz z grupą pond 700 polskich sierot i półsierot, znaleźli się w Nowej Zelandii. W Biegu wziął udział także inny wyjątkowy uczestnik: nowy szef Ambasady RP w Wellington Patryk Błaszczak (Chargé d’affaires). Swoim uczestnictwem w Biegu, wszyscy upamiętnili zesłańców Sybiru, a zwłaszcza te „Dzieci Pahiatua”, które już odeszły.
W Christchurch Bieg Pamięci Sybiru odbył się już po raz siódmy, a oprócz osób już wymienionych, uczestniczyli w nim także członkowie miejscowego Koła Stowarzyszenia Kombatantów Polskich i ich rodziny.




Z racji na udział Pani Teresy i Pana Kazimierza, właściwie nie był to bieg, ale spacer, w którym około 20 osób przeszło trasę wzdłuż rzeki Otukaikino, pokonując odcinek 5 km. Doskwierający maszerującym upał łagodził lekki wiatr pozwalający na chwilę wytchnienia. Poprzez wspólny spacer, uczestnicy podkreślili pamięć o wspólnym pochodzeniu, trudnej historii i przyczynie, dla której znaleźli się tak daleko od ojczyzny swoich przodków.





Bieg Pamięci Sybiru to cykliczna impreza organizowana przez Muzeum Pamięci Sybiru w celu upamiętnienia masowych deportacji obywateli polskich w latach 1940–1941 z terenów okupowanych przez Armię Czerwoną. Poza Białymstokiem i Wrocławiem odbywa się jeszcze w Christchurch w Nowej Zelandii. Wydarzenie było częścią lokalnych obchodów 80. rocznicy przybycia Polskich Dzieci Pahiatua do Nowej Zelandii.
Nowozelandzki Bieg Pamięci Sybiru odbył się przy wsparciu Ambasady RP i Zarządu Krajowego SPK w Wellington.
