Październikowy „Eksponat Miesiąca” – pamiątki rodziny Hersów - Muzeum Pamięci Sybiru

30 października 2024

Październikowy „Eksponat Miesiąca” – pamiątki rodziny Hersów

W ramach cyklu „Eksponat Miesiąca” prezentujemy pamiątki rodziny Hersów, mieszkającej przed wojną w Warszawie. Przedmioty zostały przekazane do naszego muzeum przez Hannę Piet, z domu Herse, z Wielkiej Brytanii.

Przejdź do treści

W inauguracji październikowego Eksponatu Miesiąca uczestniczyli Mike Piet, syn Hanny Piet, wraz z partnerką Jane Fontana oraz prof. Jack Lohman, przyjaciel rodziny. Gości przywitał dr Piotr Popławski, kierownik Działu Projektów Edukacyjnych i Kulturalnych, który w swojej wypowiedzi podkreślił zaangażowanie nieobecnej podczas prezentacji Hanny Piet:

– Bohaterką dzisiejszego spotkania jest nieobecna tu z nami, ale myślami nas wspierająca Pani Hania Herse, która przebywa w Wielkiej Brytanii. Bardzo pomagała nam w przygotowaniu opisów tych eksponatów, otrzymaliśmy bogatą historię tej rodziny. Niezwykłe w tej historii jest to, że mamy tutaj wspomnienia spisane w dzienniku oraz rysunki powstałe w czasie pobytu tam, na zesłaniu. Mamy niewiele takich zbiorów w naszej kolekcji – mówił.

Jaka jest historia rodziny Hersów?

Po wybuchu II wojny światowej Adam Bogusław Herse, jego żona Zofia Paulina oraz ich dzieci: dziesięcioletni Ryszard, trzynastoletnia Hanna i piętnastoletni Bogusław uciekli z Warszawy do Wilna, które w październiku 1939 roku zostało włączone do Republiki Litewskiej. W czerwcu 1940 roku rozpoczęła się sowiecka okupacja Litwy, rok później Hersowie zostali deportowani na Sybir.

Ich transport dotarł do Rubcowki na pograniczu Syberii i Kazachstanu, a stamtąd do kołchozu Wesołojarsk. Sowieci zatrudnili Adama do prowadzenia rachunków kołchozu, Zofia wraz z synem Bogusławem pracowała na roli, a Hanna rysowała obrazki, które czasem wymieniała na jedzenie, pomagając w ten sposób rodzinie. Najmłodszy syn Ryszard miał za zadanie podtrzymywać ogień pod gotowanym ziarnem i zajmować miejsce we wszechobecnych kolejkach. Po ogłoszeniu tzw. amnestii rodzina wraz z liczną grupą innych Polaków udała się na południe Związku Sowieckiego. Po dotarciu w okolice rzeki Amu-Daria transport został zatrzymany, a Sowieci zmusili deportowanych do podjęcia pracy przy budowie tamy. Ciężkie warunki spowodowały, że wiele osób zachorowało, a wśród nich dwunastoletni Ryszard. Po jakimś czasie Sowieci odesłali pracujących przy tamie pociągami w dalszą podróż. Podczas transportu stan zdrowia Ryszarda uległ pogorszeniu. Rodzina opuściła wagon w Dżambule, gdzie mimo leczenia Ryszard zmarł.

Pozostałym członkom rodziny udało się dołączyć do powstającej armii polskiej pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Wraz z nią Hersowie opuścili Związek Sowiecki i przedostali się na Bliski Wschód, a po latach do Wielkiej Brytanii, gdzie osiedli na stałe.

Wśród eksponatów przekazanych przez Hannę Piet znalazły się m.in. jej portret jeszcze sprzed wybuchu wojny, własnoręcznie wykonany rysunek „Podróż i życie na zesłaniu”, opis podróży, dziennik, opowiadanie jej autorstwa „Życie w Wesołojarsku” czy dokument potwierdzający wpisanie Hanny Herse na listę osób wyjeżdżających do Iranu.

Prezentacja tych cennych pamiątek, jak i możliwość odwiedzenia naszego muzeum były dla naszych gości wzruszającym przeżyciem. Mike Piet, chociaż urodził się w Wielkiej Brytanii rozumie język polski i część swojej przemowy pragnął wygłosić w tym języku:

– Mówię trochę po polsku, choć minęło prawie 50 lat odkąd opuściłem dom rodzinny. To nie jest łatwe dla mnie, ale spróbuję. Dziękuję za zaproszenie do Białegostoku. Moja matka, Hania Herse, była jedną z wielu deportowanych na Syberię. Podczas podróży na Syberię, a następnie do Persji i na Bliski Wschód, prowadziła pamiętnik i robiła notatki, które ostatecznie trafiły do Muzeum Pamięci Sybiru. Mając prawie sto lat, jest jeszcze bardzo aktywna, ale przyjazd do Polski to niestety za daleko dla niej –  mówił.

Wizyta w muzeum była wyjątkowym doświadczeniem dla naszych gości, którzy podkreślali, że już sam widok budynku stojącego tuż przy torach zrobił na nich duże wrażenie. Spotkanie było też okazją do wielu rozmów, w których obie strony podkreślały jak ważne jest kultywowanie naszej wspólnej historii i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom.

Gablota z naszym Eksponatem Miesiąca znajduje się w górnym holu Muzeum Pamięci Sybiru. Pamiątki rodziny Hersów będzie można oglądać przez najbliższy miesiąc.

Sklep Odwiedź nasz sklep i sprawdź najnowsze publikacje Muzeum Pamięci Sybiru Odwiedź sklep