Historia sióstr jest przejmującym świadectwem okrucieństw wojny. W 1941 roku ich ojciec, Kazimierz, został powołany na front, a matka, Anna, nie będąc w stanie zapewnić im opieki, oddała dzieci do sierocińca w Izyum na Ukrainie. Wkrótce, z powodu hitlerowskich bombardowań, dzieci z sierocińca zostały ewakuowane do Uzbekistanu. Tam Taisiya i Żanna znalazły nowe domy.
Dziesięcioletnia Taisiya trafiła do uzbeckiej rodziny we wsi Kuli Odina. Po latach wspominała z wdzięcznością: „Dobroć, empatia i miłosierdzie to wartości, które jednoczą naród uzbecki. Zawsze będę wdzięczna za ich gościnność i pomoc.” Choć później rodzina doczekała się własnych dzieci, Taisiya zawsze była traktowana jak córka. Żanna natomiast została przygarnięta przez inną uzbecką rodzinę i dorastała w wiosce Tezguzar, gdzie później została nauczycielką. Po wielu latach rozłąki, siostry ponownie się spotkały – było to jedno z najbardziej wzruszających wydarzeń w ich życiu.
Wizyta prof. Śleszyńskiego była częścią szerszej współpracy Polsko-Uzbeckiej Komisji Historycznej, powołanej w 2023 roku w Muzeum Pamięci Sybiru. Komisja wspiera działania polskich i uzbeckich naukowców w badaniach nad wspólną historią, szczególnie losami Polaków deportowanych przez Sowietów do Uzbekistanu. Jak podkreśla prof. Wojciech Śleszyński:
– W Uzbekistanie znajduje się ogromna ilość dokumentów dotyczących Polaków. To tutaj formowały się oddziały Armii Andersa. Dzięki podpisanym umowom pozyskujemy dotąd nieznane materiały, co pozwala nam aktywnie badać losy osób, które trafiły do Uzbekistanu. Na te informacje czekają w Polsce ich potomkowie.
Już jutro w Muzeum Pamięci Sybiru odbędzie się oficjalna uroczystość uruchomienia strony o polskich cmentarzach w Uzbekistanie, która także powstała w ramach prac Polsko-Uzbekistańskiej Komisji Historycznej.
