Obchody związane z 85. rocznicą agresji sowieckiej na Polskę oraz Światowym Dniem Sybiraka kończy dwudniowa konferencja „Pamięć Pokoleń” // „Generations Remember”. Fundacja Kresy-Syberia po raz drugi z rzędu zdecydowała się na organizację wydarzenia we współpracy z Muzeum Pamięci Sybiru. Wśród zaproszonych gości i prelegentów znalazły się osoby z różnych części świata m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady czy Australii.
Fundacja Kresy-Syberia powstała w 2008 roku w Warszawie i zrzesza Sybiraków, ich dzieci oraz wnuki. Jej działalność skupia się na upowszechnianiu losów ofiar sowieckich represji i deportacji oraz ich życia na nieludzkiej ziemi. Fundacja prowadzi Wirtualne Muzeum Kresy-Syberia, którego zbiory stanowią dokumentację losów obywateli polskich zarówno na terenach okupowanych w czasie II wojny światowej, jak i po zakończeniu wojny, poza granicami kraju. Konferencja jest okazją do spotkania potomków Kresowian i Sybiraków z całego świata.
– Mój mąż Stefan Wiśniowski, jako drugie pokolenie, zdał sobie sprawę, że ludzie potrzebują poznać historię swoich przodków i wtedy zdecydował się założyć Fundację i Wirtualne Muzeum. Ludzie odwiedzając takie muzeum mogą przeczytać o historii swojej rodziny. Dwadzieścia lat temu, ale nawet dziesięć lat temu nie było żadnego muzeum mówiącego o Syberii czy Katyniu. Historia była przemilczana nie tylko w Polsce, ale również na Zachodzie. Wykreowaliśmy Kresy-Syberia, żeby dowiedzieć się co działo się z naszymi rodzinami i poznać ich losy. Dlatego jesteśmy tu dzisiaj – mówiła Anna Pacewicz, przewodnicząca Komitetu Wykonawczego Fundacji, moderator Grupy Kresy-Syberia oraz administrator Wirtualnego Muzeum Kresy-Syberia.


Dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciech Śleszyński tak opowiedział o celu dzisiejszej konferencji:
– W tym roku 17 września mieliśmy 85. rocznicę ataku Armii Czerwonej na Państwo Polskie. Wiemy, że ten atak zapoczątkował okupację sowiecką, zapoczątkował cały system represji łącznie z czterema wielkimi deportacjami. Efektem tych deportacji było między innymi to, że setki tysięcy osób nie mogły powrócić do własnych domów. Udało im się co prawda wyrwać z Armią Andersa, ale już nie mieli takiej możliwości, żeby wrócić do swoich domów. Ich potomkowie mieszkają w różnych częściach świata. Dzisiaj w Muzeum Pamięci Sybiru spotykamy się z drugim, trzecim, czasami z czwartym pokoleniem tych osób, które były w latach 1940-1941 deportowane na Syberię czy do Kazachstanu. Muzeum Pamięci Sybiru jest ich miejscem, gdzie mogą przybyć. Miasto Białystok dba o pamięć Sybiraków, ale także o postpamięć drugiego, trzeciego, a czasami czwartego pokolenia. W Muzeum Pamięci Sybiru już od dwóch lat mamy wyjątkowy projekt zbierania relacji. Nie są to relacje Sybiraków, tylko są to relacje kolejnego pokolenia, które nam opowiada jak w różnych częściach świata oni, ich rodziny zachowały pamięć o własnych przodkach, przede wszystkim o tym tragicznym doświadczeniu, które ich dotknęło na Syberii czy w Kazachstanie. W tej chwili mamy około pięćdziesięciu relacji, mamy z Kazachstanu, z Argentyny, z Meksyku i z Nowej Zelandii. Jednym z celów dzisiejszego spotkania jest to, że prawdopodobnie od Fundacji Kresy-Syberia dostaniemy setki unikatowych relacji, które zbierała Fundacja.
Konferencja rozpoczęła się o godzinie 9.00 i otworzył ją Dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciech Śleszyński, który przywitał gości i pokrótce kreśląc rys historyczny przedstawił zebranym znaczenie powstania Muzeum dedykowanego Sybirakom akurat w tym regionie, w tym mieście i dokładnie w tym budynku. Prof. Wojciech Śleszyński wspomniał również o zdobytej w tym roku Muzealnej Nagrodzie Rady Europy oraz o nowych planach rozwoju i projektach wdrażanych z myślą o potomkach Sybiraków mieszkających obecnie w różnych częściach globu.
W ramach pierwszego dnia konferencji odbyło się w sumie siedem sesji. Pierwszy panel poprowadzony został przez Paula Wojdaka, członka i autora Kresy-Syberia z Kanady. Temat prezentacji brzmiał „Dzieci syberyjskie 1920 r., odkrywanie pamięci”. Paul Wojdak opowiadał historię dzieci, które po wywózkach na Syberię zostały osierocone. Mówił o ich skomplikowanych losach i długiej wędrówce przez Syberię, Chiny, Japonię, Stany Zjednoczone z powrotem do Polski. Paul Wojdak zainteresował się losami dzieci syberyjskich z uwagi na historię swojego ojca Pawła Wojdaka, który w wieku zaledwie 6–7 lat stracił oboje rodziców na Syberii. Urodził się w roku 1912 lub 1913 w Nowonikołajewsku (obecnie Nowosybirsk) na zachodniej Syberii. Dokumenty odnalezione przez syna, Paula Wojdaka, wskazują, że przebywał w sierocińcu w Harbinie w Mandżurii, skąd przez Japonię wraz z innymi osieroconymi dziećmi trafił do Stanów Zjednoczonych i wreszcie do Polski. Historia ojca Paula Wojdaka stała się zatem inspiracją do badania losów innych polskich dzieci osieroconych na Syberii.



Druga sesja dotyczyła historii listów Stewarta i Van Vlieta Jr. szyfrowanych kodem MIS-X wysyłanych z Oflagu w latach 1943–44. O wspomnianych listach opowiedział Dave Sewart, syn Kapitana D. Stewarta z USA.
Kolejną sesję pt. „Wiersze z wygania” poprowadziła dr Maja Trochimczyk z Moonrise Press. Amerykańska historyczka muzyki, pisarka i poetka, która odczytała uczestnikom konferencji część swoich wierszy zebranych w tomiku „Deszczowy chleb. Wiersze z wygania”. Wiersze opisują tragiczne losy Polaków w czasie II wojny światowej i po niej, w szczególności losy rodziny poetki wywodzącej się z Kresów Wschodnich. Niektóre wiersze opisywały traumę, ale też niezwykłą odporność i historie ocalenia najbliższych. Autorka wierszy, jak sama mówi, nie chciała się skupiać na samej tragedii, ale na sile woli i charakteru, które zapewniły im przetrwanie.


Czwarty panel pt. „Międzynarodowy i międzypokoleniowy wymiar historii. Muzeum liderem współpracy międzynarodowej” poprowadzony został przez Annę Pacewicz z Fundacji Kresy-Syberia z udziałem Dyrektora Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciecha Śleszyńskiego, dr Dmitriya Panto z Muzeum II Wojny Światowej oraz Stanleya Urbana z Fundacji Kresy-Syberia. Była to bardzo interesująca dyskusja z możliwością zadawania pytań i wygłaszania swoich opinii przez uczestników konferencji. Podczas dyskusji poruszono kwestię wpływu muzeum jako instytucji w kultywowaniu pamięci i przekazywaniu historii kolejnym pokoleniom, jak również o roli potomków świadków historii, którzy powinni dbać o upamiętnianie relacji członków swoich rodzin i przekazywanie wspomnień następnym generacjom. Ważną częścią tego spotkania było poruszenie kwestii miejsca jakie zajmuje sprawa deportacji na Sybir w historii świata. Uczestnicy pochodzący z wielu różnych stron globu m.in. z Australii, Wielkiej Brytanii, USA czy Kanady wyrazili z ubolewaniem jak w krajach, w których dorastali temat ten był i wciąż jest pomijany.
– My musimy odpowiednio to opisać i w odpowiedni sposób to przekazać. Świat nie dostosuje się do nas, to my musimy dostosować się do świata i pokazać tą naszą historię w taki sposób, żeby gdzie indziej chcieli tego słuchać – podsumował Dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciech Śleszyński.




Kolejną sesję poprowadził gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Przewodniczący zarządu Fundacji Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Gen. Leon Komornicki opowiedział zebranym jak powstał Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, którego był współtwórcą.


Po krótkiej przerwie kawowej goście zebrali się, by uczestniczyć w dwóch ostatnich już sesjach. Pierwsza, pt. „Powrót na Kresy (Osada Korsuny) z podróży w jedną stronę do Archanioła”, poprowadzona była przez Stanleya Urbana z Fundacji Kresy-Syberia. Druga i ostatnia już dotyczyła mitów i kłamstw związanych z repatriacją. Thomas Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią opowiadał o wysiedleniach Polaków z Kresów w latach 1944–1946.
Dzisiejsza część konferencji obfitowała w liczne wystąpienia. Uczestnicy mogli wysłuchać niesamowitych, wzruszających historii opowiedzianych przez potomków naszych rodaków, którzy przeżyli gehennę II wojny światowej. Konferencja zorganizowana przez Fundację Kresy-Syberia we współpracy z Muzeum Pamięci Sybiru była niezwykłą okazją do spotkania osób, na co dzień mieszkających w różnych częściach świata, ale których historia zaczęła się w Polsce.
Druga i ostatnia już część konferencji odbędzie się jutro. Zaplanowano pokaz czterech filmów o tematyce historycznej wśród, których będą zarówno dokumenty, jak i thriller.
