Wrzesień to szczególny miesiąc w historii Polski, związany z tragicznymi wydarzeniami z 1939 roku. 1 i 17 września to daty, które przypominają nam o niemieckiej i sowieckiej agresji na Polskę, czyli początku II wojny światowej. Dla setek tysięcy rodzin było to preludium do czekającego ich cierpienia i deportacji na Sybir.

Rodzina Lewandowiczów to przykład jednej z tych rodzin, które doświadczyły dramatu wojny. W 1913 roku Stanisława Andruszkiewicz poślubiła Józefa Bolesława Lewandowicza. Mieszkali w województwie łódzkim, a ich życie upływało spokojnie aż do wybuchu wojny. Tam na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Józef (ur. i zm. 1912), Antonina (ur. i zm. 1913), Elżbieta (ur. 1918), Hanna (ur. 1922), Zofia (ur. 1922) i Helena (ur. 1926). W 1929 roku rodzina przeniosła się do Wilejki Powiatowej w województwie wileńskim, gdzie w następnym roku na świat przyszedł kolejny syn – Jan. W 1936 roku najstarsza z córek, Elżbieta, wyszła za mąż za Jana Niechajczyka.
Część z prezentowanych przedmiotów to właśnie rzeczy należące do Jana Niechajczyka, takie jak zegarek kieszonkowy, medal „Za udział w wojnie obronnej 1939”, Odznaka Grunwaldzka oraz legitymacje.


Jan Niechajczyk walczył jako ułan w kampanii polskiej i trafił do sowieckiej niewoli, z której jednak bardzo szybko uciekł. Wraz z żoną oraz małymi synami, Andrzejem (ur. 1939 r.) i Ryszardem (ur. 1940 r.), udało mu się dotrzeć do niezależnej wówczas Republiki Litewskiej, dzięki czemu uniknęli sowieckiej wywózki. Niestety, reszta rodziny nie miała tyle szczęścia. Na początku października 1939 roku Sowieci aresztowali Józefa Lewandowicza i osadzili go w łagrze. Choć został zwolniony we wrześniu 1941 roku, jego dalsze losy pozostają nieznane.
Po aresztowaniu męża, Stanisława wraz z dziećmi została deportowana do Kazachstanu, gdzie zmarła na początku 1942 roku. Tymczasem znajomy Józefa Lewandowicza, Stanisław Bukład, również wywieziony na Wschód, odnalazł sieroty i pomógł im przedostać się do Persji wraz z Armią Andersa. Ostatecznie rodzeństwo Lewandowiczów trafiło do Palestyny, a po wojnie do Wielkiej Brytanii. Historia tej rodziny, podobnie jak wielu innych, została naznaczona bólem rozstania, wygnania i utraty.


Prezentowane w ramach cyklu „Eksponat Miesiąca” pamiątki to nie tylko przedmioty – to symbole niezwykle trudnych doświadczeń Polaków. Fotografie, medale i odznaczenia przypominają nam o indywidualnych losach, które składają się na wielką historię.
Pamiątki rodziny Lewandowiczów można oglądać w Muzeum Pamięci Sybiru do końca września. Znajdują się w szklanej gablocie usytuowanej na pierwszym piętrze, obok sklepiku muzealnego.
