Mimo silnego wiatru i deszczu frekwencja dopisała! Dziękujemy wszystkim uczestnikom i uczestniczkom za udział w tej niezwykłej lekcji historii.
Peleton Pamięci to inicjatywa Muzeum Pamięci Sybiru, której celem jest upamiętnienie wszystkich osób, które w wyniku podpisania 23 sierpnia 1939 roku paktu Ribbentrop–Mołotow, a następnie wybuchu II wojny światowej, znalazły się na terenach okupowanych przez Związek Sowiecki i zostały dotknięte jego terrorem. Wydarzenie, od kilku lat organizowane także w innych krajach europejskich, w ten weekend odbyło się w Rydze i w Wilnie. Za nami przejazd rowerowy ulicami Białegostoku, a przed nami jeszcze spacer w Mereni koło Kiszyniowa (30 sierpnia 2025 r.).
Start białostockiej odsłony Peletonu Pamięci zlokalizowany był przy Placu i Pomniku Katyńskim. Pomnik wzniesiono w 2000 roku, w 60. rocznicę zbrodni, aby oddać hołd 22 tysiącom ofiar rozstrzelanych przez Sowietów wiosną 1940 roku w Katyniu, Charkowie, Kalininie, Kijowie, Mińsku oraz innych miejscach kaźni.






Ponad 60 osób, w tym goście z zagranicy – dr Arūnas Bubnys, dyrektor Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy, oraz Gints Apals, kierownik działu naukowego Muzeum Okupacji Łotwy – powitał prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru:
– Warto pamiętać, że doświadczenie deportacji dotknęło wszystkie części Europy – od Finlandii na północy po Mołdawię na południu – podkreślał.
Za zaproszenie do udziału w Peletonie dziękował dr Arūnas Bubnys:
– Pamiętajmy o deportacjach oraz o terrorze nazistowskim i komunistycznym, które dotknęły również kraje bałtyckie, w tym Litwę. Żyjemy w czasach, gdy rosyjski imperializm ponownie zagraża naszemu regionowi. Historia jest nie tylko ważna, ale i niezwykle aktualna – naszym obowiązkiem jest przekazywać ją młodemu pokoleniu – mówił.





Równo o godzinie 17.00 uczestnicy i uczestniczki wyruszyli w kierunku pierwszego punktu – Aresztu Śledczego przy ul. Kopernika. Czekała tam na nich wystawa historycznych fotografii oraz wystąpienie Piotra Bosko, pracownika Muzeum Pamięci Sybiru, poświęcone historii tego obiektu. Szczególną atrakcją był tzw. czornyj woron – potoczna nazwa autobusów i karetek więziennych używanych w Związku Sowieckim i innych krajach komunistycznych w okresie stalinowskim do przewozu aresztowanych. Pojazdy tego typu służyły m.in. do transportu ofiar Zbrodni Katyńskiej. Zaprezentowana replika jest jedną z trzech wykonanych przez Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach na potrzeby filmu Katyń w reżyserii Andrzeja Wajdy.






Drugim punktem tegorocznego Peletonu Pamięci był Podlaski Oddział Straży Granicznej przy ul. Bema. Uczestnicy i uczestniczki wysłuchali tam opowieści dr. Piotra Popławskiego, kierownika Działu Projektów Edukacyjnych i Kulturalnych Muzeum Pamięci Sybiru, dotyczącej historii tego miejsca sięgającej drugiej połowy XIX wieku.
Trzecim i zarazem ostatnim punktem na trasie Peletonu Pamięci był dawny dom rodziny Borowskich przy ul. Mazowieckiej 36. Tam zgromadzeni mieli okazję wysłuchać relacji Marii Borowskiej – wnuczki zesłanych na Syberię – która opowiedziała o dramatycznych losach swoich przodków.






Na zakończenie grupa udała się do Muzeum Pamięci Sybiru, gdzie czekały na nią przedstawicielki białostockiego oddziału Związku Sybiraków z Jolantą Hryniewicką na czele. Przy Pomniku Poświęconym Bohaterskim Matkom Sybiraczkom wszyscy wspólnie złożyli kwiaty i znicze, upamiętniając zesłanych.








– Nasze spotkanie ma szczególny wymiar. Nie jest to bowiem tylko sportowa rywalizacja czy wspólna przejażdżka, ale podróż w głąb historii. Przez lata prawda o represjach i zbrodniach sowieckich była zakłamywana i przypisywana Niemcom, nawet podczas procesu w Norymberdze. Naszym obowiązkiem jest nie tylko pamiętać o ofiarach tamtych wydarzeń, ale także mówić o nich głośno, w duchu prawdy i szacunku. Rajd, w którym wzięliście udział, jest piękną formą tej pamięci. Przemierzając kolejne kilometry, składaliście hołd wszystkim, którzy oddali życie za wolną Polskę. Dziękuję, że jesteście dziś tutaj, że nie pozwalacie, aby pamięć o tamtych tragicznych wydarzeniach uległa zapomnieniu – mówiła Jolanta Hryniewicka, prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków.
Dziękujemy wszystkim za liczne przybycie. Przed nami jeszcze Peleton w Kiszyniowie w Mołdawii, który odbędzie się 30 sierpnia. Do zobaczenia!
