
Dokładnie 9 dni dzieli nas od tegorocznej edycji Biegu Pamięci Sybiru w Białymstoku. To wyjątkowe wydarzenie, organizowane od siedmiu lat przez Muzeum Pamięci Sybiru i Fundację Białystok Biega, łączy amatorski sport z upamiętnieniem ofiar trwających przez kilka wieków rosyjskich, a potem sowieckich represji wobec obywateli Rzeczypospolitej.
Bieg odbywa się zawsze w lutym, aby przypominać o pierwszej masowej deportacji przeprowadzonej 10 lutego 1940 roku.
– Bieg Pamięci Sybiru to doskonały przykład wydarzenia, które pokazuje, że o historii można opowiadać na różne sposoby. Nie tylko za pomocą wystaw czy eksponatów, ale także poprzez aktywne formy. Uważam, że to świetna okazja, by dotrzeć do młodego pokolenia z przekazem historycznym i w interesujący sposób opowiedzieć o wydarzeniach sprzed 85 lat – powiedział podczas spotkania prasowego zastępca prezydenta Białegostoku, Rafał Rudnicki.
Podczas czwartkowego spotkania głos zabrał dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru, prof. Wojciech Śleszyński, który zaprezentował pamiątkowy medal:



– Bieg to wydarzenie, które otwiera i zamyka obchody upamiętniające 85. rocznicę pierwszej masowej deportacji. Najpierw widzimy się 8 lutego w Białymstoku w Lesie Turczyńskim, a następnie 15 lutego we Wrocławiu w Lesie Osobowickim. Uczestnicy obydwu biegów stacjonarnych, a także biegu wirtualnego, otrzymają niezwykły medal. W tym roku widnieje na nim maszyna do szycia należąca do rodziny Sitarskich. Anna Sitarska zabrała ją ze sobą podczas deportacji w 1940 roku, wierząc, że pomoże ona przetrwać rodzinie w trudnych warunkach na zesłaniu w Kazachstanie. Chociaż maszyna szybko przestała działać, udało się ją naprawić po powrocie do Polski. Ta maszyna jeszcze przez długi czas służyła rodzinie Sitarskich, a przed kilkoma laty trafiła do zbiorów Muzeum Pamięci Sybiru i można ją obecnie oglądać na naszej wystawie stałej, do czego serdecznie zachęcam – mówił prof. Wojciech Śleszyński.

Bieg Pamięci Sybiru to wyjątkowa inicjatywa, która rokrocznie przyciąga setki, a nawet tysiące osób. Do tej pory na listach startowych białostockiej odsłony biegu znalazło się już blisko 1000 osób.
– To zupełnie inny bieg niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Kluczowym czynnikiem jest moim zdaniem niesamowity klimat tego wydarzenia, na który składają się światło, dźwięk, a także zimowa pora i to, że bieg odbywa się po zmroku. Niezapomnianych wrażeń dostarczają również zlokalizowane na trasie inscenizacje, a także sam moment startu i przebiegnięcia do mety, kiedy to na biegaczy czekają Sybiracy i Sybiraczki, uczestnicy dramatycznych wydarzeń sprzed 85 lat – podkreślał Grzegorz Kuczyński, prezes Fundacji Białystok Biega.


Bieg Pamięci Sybiru w Białymstoku odbędzie się 8 lutego 2025 r. w Lesie Turczyńskim i rozgrywany będzie na dwóch dystansach: 5 oraz 10 km. Z kolei Bieg Pamięci Sybiru we Wrocławiu odbędzie się w Lesie Osobowickim, tydzień później, czyli 15 lutego, na dystansie 5 km.
Wszystkich zainteresowanych, którzy nie będą mogli pobiec w Białymstoku lub Wrocławiu, zachęcamy do wzięcia udziału w wirtualnej odsłonie. Wyzwanie potrwa od 8 do 28 lutego 2025 r. i może wziąć w nim udział każdy, z dowolnego miejsca na ziemi – wystarczy zarejestrować się na stronie i pokonać jednorazowo przynajmniej 5 km odcinek.
Zachęcamy również, aby zapisując się na bieg stacjonarny lub wirtualny, wziąć udział w akcji Biegnę dla Sybiraka. W formularzu zgłoszeniowym należy podać personalia Sybiraka lub Sybiraczki (albo sybirackiej rodziny), dla których chce się pobiec. W ten sposób można dodatkowo oddać szacunek swoim krewnym lub uczcić pamięć tych, którzy odeszli.
Historie sybirackich rodzin dostępne są pod linkiem: www.biegpamiecisybiru.pl/historie-sybirakow
Wybrane imię i nazwisko Sybiraka lub Sybiraczki znajdzie się na numerze startowym. Więcej informacji o akcji na stronie www.biegpamiecisybiru.pl/biegne-dla-sybiraka.
Do zobaczenia na trasie!
