Skrzypce rodziny Jąkałów w zbiorach Muzeum Pamięci Sybiru

Towarzyszyły podczas zesłania na Syberię.

Teraz znalazły się w zbiorach. Niezwykłe skrzypce w Muzeum Pamięci Sybiru

Koniec 2020 roku w Muzeum Pamięci Sybiru to przede wszystkim intensywna praca związana z budową wystawy stałej, dostarczeniem i montażem specjalistycznego sprzętu, czy wyposażenia pomieszczeń biurowych. Oprócz tych zadań nadal pozyskiwane są eksponaty. Muzealne zasoby właśnie wzbogacił niezwykle ciekawy przedmiot – skrzypce, które towarzyszyły rodzinie Jąkałów podczas zesłania na Syberię.

W drodze na zesłanie

Józef Jąkała z żoną Ludwiką i dziećmi zostali deportowani 10 lutego 1940 roku z miejscowości Góra (woj. lwowskie). Rodzina została uprzedzona o wywózce przez sąsiadkę, mogła więc wcześniej przygotować najpotrzebniejsze rzeczy, wśród których znalazły się również skrzypce.

Tradycja rodzinnego muzykowania wyniesiona z góralskiego folkloru rzutowała na historię skrzypiec w rodzinie. Ojciec Józefa pochodził ze Spytkowic, podkarpackiej wioski, z której w ramach osadnictwa kresowego, jako syn piłsudczyka wyjechał z całą rodziną do wsi Góra w pobliżu Bełza nad rzeką Sołokiją. Przenosząc się, zabrał ze sobą m.in. skrzypce, które przekazał mu ojciec, a były one w rodzinie ważnym elementem - nie tylko zarobkowym. Najpierw ojciec nauczył grać syna Józefa, potem on hołdując tradycjom, z wrażliwością zaszczepiał już kilkuletnim dzieciom  elementy rodzinnego muzykowania. W momencie deportacji instrument został otoczony szczególną opieką.

Po trzech tygodniach podróży w bydlęcych wagonach rodzina Jąkałów wraz z innymi deportowanymi z Bełza dotarła do miejscowości Czary, położonej w głębi syberyjskiej tajgi. Po ogłoszeniu amnestii rodzina mogła opuścić syberyjską tajgę wraz z pierwszym transportem. Pomogły im w tym skrzypce. Córka Józefa, Marysia, uprosiła ojca, by oddał Sowietom to, co miał najcenniejsze, byle tylko móc stamtąd wyjechać jak najszybciej. Naczelnik posiołka, w którym mieszkali, wzruszony odwagą proszącej dziewczynki, nie tylko zgodził się na ich wyjazd, ale też zwrócił instrument właścicielowi. Na prośbę Ludwiki, która nie miała czym wykarmić sześciorga dzieci, jej synowie Franciszek i Stanisław zostali przyjęci do wojskowych hufców junaków.

Rodzina Jąkałów rozpoczęła długą wędrówkę przez świat, poprzez Pahlevi, Teheran, Indie, Tanganikę, by wreszcie, 3 lipca 1947 r. powrócić do Polski. Rok później dołączyli do nich Stanisław i Franciszek, którzy po zakończeniu służby w Junackich Szkołach Kadetów i Łączności nie zdecydowali się na pozostanie w Anglii.

Ponad 5 tysięcy eksponatów

Skrzypce i związane z nimi wspomnienia to wspaniały przykład na to, jak z pozoru niezwykłe przedmioty mogą nieść za sobą bardzo bogatą historię, która może uczyć i być przekazywana dalszym pokoleniom.

Skrzypce zostały przekazane do Muzeum Pamięci Sybiru przez Panią Barbarę Derbisz – wnuczkę Józefa Jąkały. Bardzo dziękujemy za ten wspaniały gest! Obecnie Muzeum Pamięci Sybiru obecnie posiada blisko pięciu tysięcy eksponatów. Wśród nich znalazły się pamiątkowe fotografie, dokumenty, prywatna korespondencja, przedmioty osobiste, czy fragmenty umundurowania. Wszystkie osoby, które chcą przekazać eksponat, czy podzielić się historią swoją bądź swojej rodziny prosimy kontakt z Działem Gromadzenia i Opracowywania Zbiorów. 
Tel. +48 795 650 760
E-mail:  k.sliwowska@sybir.bialystok.pl

 

 

Do góry