„Kierunek Muzeum” – relacja

KIERUNEK MUZEUM

Cykl spotkań „Kierunek Muzeum” jest inicjatywą naukową mającą na celu umożliwienie wymiany wiedzy i doświadczeń pomiędzy jak najszerszym kręgiem muzealników i historyków. Od 2017 roku na zaproszenie Muzeum Pamięci Sybiru do Białegostoku przyjeżdżają reprezentanci polskich i zagranicznych muzeów oraz ośrodków naukowych, aby rozmawiać i uczyć się od siebie nawzajem.

Tegoroczna, trzecia edycja, przybrała formę międzynarodowej dyskusji panelowej pod tytułem: „O granicach w nowoczesnym przekazie muzealnym”. Zaproszeni do udziału paneliści oraz goście reprezentujący głównie środowisko muzealne analizowali jak kształtują się granice wspołczesnego przekazu muzealnego dotyczącego zbrodni totalitarnych.

Uwaga panelistów skupiła się na problemach poruszanych podczas trzech bloków tematycznych:

  • Tragizm vs. komizm. Granice w przekazie dotyczącym zbrodni totalitarnych,
  • Oswajając traumę. W poszukiwaniu granic w nowoczesnym muzealnictwie,
  • Jak sprzedać muzeum? – debata ekspertów z zakresu marketingu. 

Próbę omówienia wyzwań stojących przed współczesnym muzealnictwem podjął dr hab. Hubert Chudzio, dyrektor Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń. W referacie wprowadzającym skoncentrował swoją uwagę głównie na trudnościach budowania przekazu skierowanego do najmłodszego pokolenia. Zaznaczył, że techniki wystawiennicze są zależne m.in. od tempa zmian technologicznych, a muzeum powinno dostosowywać przekaz do zmieniających się realiów. Według niego oddziaływanie na wszystkie zmysły odbiorców stało się już powszechną praktyką współczesnych instytucji, jednak moralny aspekt realizowanych w ten sposób działań może niekiedy budzić wątpliwości, stanowić tytułową granicę.

Dylematy etyczne wynikające z zastosowania nowoczesnych form przekazu były jednymi z najczęściej podejmowanych wątków podczas spotkania. Zwracano uwagę na nadmierne eksponowanie fotografii przedstawiających drastyczną śmierć ofiar, rekonstrukcje historyczne odwołujące się do zbrodni, czy przypadki odbierania przez zwiedzających eksponatów ukazujących cierpienie w charakterze wesołych atrakcji.

O swoich wątpliwościach związanych z udostępnianiem fotografii przedstawiających zmasakrowane zwłoki opowiedział Eugenijus Peikštenis, kierownik Muzeum Okupacji i Walki o Wolność w Wilnie. Jego zdaniem powinno się unikać nadmiernego eksponowania takich zdjęć, nawet kosztem zawiedzenia oczekiwań odbiorców, którzy często domagają się zwiększenia realizmu muzealnych wystaw. Taki materiał wizualny utrwala bowiem brak szacunku dla ofiar. W swoich rozważaniach Eugenijus Peikštenis zwrócił również uwagę, że w toczącej się dyskusji nad pytaniem o granice przekazu muzealnego, uczestniczą głównie młodsze pokolenia, a ci, którzy doświadczyli zbrodni totalitarnych, próbują głównie uporać się z traumą i bólem.

Do tej samej problematyki odniósł się również Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski, przypominając, że w budowaniu przekazu muzealnego kontekst prezentowanych materiałów musi być zrozumiały dla wszystkich odbiorców. Zarówno sposób eksponowania fotografii ofiar, jak i symboliki totalitarnej, nie może być przynosić ryzyka wieloznaczności odbioru. Jako przykładu użył komizmu, który eksponuje popkultura, ukazując wesołe aspekty polskiego komunizmu – w przekazie muzealnym powinno się pamiętać o represjach tego systemu.

Temat kontynuował prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru. Odwołując się do sposobów budowania przekazu w nowoczesnych muzeach narracyjnych, zauważył, że wzmocnienie efektu osiąga się w nich m.in. poprzez eksponowanie świadectw mówionych – relacji świadków. Dodał, że w instytucjach zachodnioeuropejskich niejednokrotnie historia zbrodni przedstawiana jest z perspektywy wielu świadków – zarówno ofiar, jak i sprawców. W Polsce narracja kształtowana z punktu widzenia oprawców wzbudziłaby z pewnością duże wątpliwości.

Roman Romanow, dyrektor Muzeum Historii GUŁAGu w Moskwie, skoncentrował się w szczególności na trudnościach związanych z poszukiwaniem właściwego języka, który opowie o zbrodniach stalinowskich oraz problemie dostosowania przekazu do wrażliwości odbiorcy. Zastanawiał się, w jaki sposób wspomnienia świadków historii przełożyć na język najmłodszego pokolenia, w pamięci którego doświadczenie zbrodni dalece wykracza poza sferę codzienności, jest wręcz nieobecne.

Do problemu pamięci nawiązała w swoim wystąpieniu również dr Julia Kocur, kierownik jednego z działów Narodowego Muzeum Wielkiego Głodu-Ludobójstwa w Kijowie. Jej referat stanowił wprowadzenie do drugiego bloku dyskusji, poświęconego tematowi oswajania traumy. Autorka przypomniała, że trwający przez dziesiątki lat zakaz mówienia o ofiarach Wielkiego Głodu znacząco wpłynął na postawy świadków – muzealnicy na Ukrainie obserwują ciągły bak gotowości do rozmów o tej zbrodni. Przy tak postawionym problemie celem kijowskiego muzeum jest z jednej strony budowanie przekazu historycznego dla przyszłych pokoleń, z drugiej instytucja ta, będąc miejscem otwartego mówienia o traumie, realizuje wręcz funkcje terapeutyczne.

Trzecia część panelu poświęcona została niestandardowym metodom marketingowym wykorzystywanym w nowoczesnym muzealnictwie. Swoją wiedzą dzielili się: Judyta Ścigała – specjalista ds. dokumentacji archiwalnej i edukacji w Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku, Sławomir Frątczak  – kierownik Muzeum Katyńskiego Oddziału Martyrologicznego Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Bartłomiej Garba – kierownik Działu Wystaw Muzeum II Wojny Światowej oraz Jan Roguz – kierownik działu marketingu Muzeum Pamięci Sybiru. Uczestnicy dyskusji zostali skonfrontowani z odważnymi pomysłami wydarzeń organizowanych w instytucjach kultury. Paneliści, odnosząc się do własnych doświadczeń, próbowali odpowiedzieć na pytania, czy muzeum martyrologiczne powinno być promowane przez znane, medialne osobowości, jak współpracować z influencerami, w jaki sposób dobierać sponsorów i z jakimi zagrożeniami wiąże się aktywna obecność muzeów na profilach społecznościowych i w mediach internetowych.

Podczas tegorocznej edycji „Kierunku Muzeum” próbowano definiować aktualne granice przekazu muzealnego i sformułować katalog ograniczeń, z którymi mierzą się muzea martyrologiczne. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że warto rozmawiać o wyzwaniach nowoczesnego muzealnictwa i  mieć na uwadze, że wypracowane stanowiska mogą już w niedalekiej przyszłości ulec zmianie, a granice zostać ponownie przesunięte – oczekiwania współczesnych odbiorców zmuszają muzealników do poszukiwania nowych form przekazu i wyznaczania dalszych kierunków rozwoju.

Zapraszamy serdecznie do obejrzenia fotorelacji z wydarzenia.

fot. Krzysztof Karpiński

Do góry