Odkrywanie historii nigdy się nie kończy… Spotkanie z Tomaszem Grzywaczewskim

Odkrywanie historii nigdy się nie kończy…

Taką konkluzją można podsumować spotkanie z Tomaszem Grzywaczewskim. W czwartkowy wieczór snuliśmy w Muzeum Pamięci Sybiru opowieść o kolei widmo, zarzuconej po śmierci Stalina kolejowej magistrali na północy Syberii, która pochłonęła tysiące istnień ludzkich. Po 60 latach od jej zamknięcia można dziś jeszcze odnaleźć pozostałości łagrów, ślady obecności tych, którzy w latach pięćdziesiątych realizowali szaloną sowiecką inwestycję.

Na prezentowanych przez podróżnika zdjęciach widzieliśmy rozrzucone po tajdze buty, miski, ubrania – okruchy przeszłości, które jeszcze po latach opowiadają ludzkie historie. Mimo upływu czasu i niszczącej natury wiedza o tamtych wydarzeniach może przetrwać. Wydobywana z niepamięci dzięki zapaleńcom, którzy nie boją się podjąć ryzyka wyprawy w nieznane, zaczyna żyć swoim życiem, inspirując do kolejnych poszukiwań, choćby to było tylko czytanie książki.

Do góry