Klub Edukacji Historycznej - „Opowiem Wam o syberyjskim Białymstoku”

Mała filiżanka wydobyta z popiołów spalonego 19 kwietnia 2017r. kościółka w Białymstoku na Zachodniej Syberii zaprezentowana przez Agnieszkę Kaniewską na spotkaniu w Muzeum Pamięci Sybiru stała się okazją do rozmowy o historii małej syberyjskiej wioski założonej w 1898 roku przez Polaków, losach jej mieszkańców heroicznie zmagających się z historią napisaną im przez wiek XX oraz historią kościoła, którego dzieje były odbiciem tragedii syberyjskich białostoczan. Wybudowana w 1908 roku świątynia przeżywała chwile swojej świetności, kiedy jej budowniczowie widzieli w niej miejsce kultu i zgromadzeń ludzi, których łączy kultura, tradycja i tożsamość. Trudne chwile kościół i jego wierni przezywali w czasach stalinowskich i powojennych. Prawie wszyscy mężczyźni w lutym 1938 roku zostali aresztowani i eksterminowani, kościół raz był magazynem zbożowym, raz klubem, by od 1998 roku na nowo służyć mieszkańcom jako katolicka świątynia. Jego czas dobiegł końca nocą 19 kwietnia 2017roku, kiedy dosięgły go płomienie.

Agnieszka Kaniewska, mieszkająca na Syberii od 4 lat wrocławianka, zbiera materiały do pracy doktorskiej. Zajmują ją losy Polaków, zesłanych na Sybir w latach 1939-1941. Kwerendy w archiwach rosyjskich uzupełnia, kontaktując się z miejscowymi Polakami. Wrosła w Zachodnią Syberię, towarzyszy potomkom polskich zesłańców, uczestniczy w ich życiu. Malutki Białystok interesuje ją szczególnie. Była jedną z ostatnich osób spoza wioski, która widziała niespalony kościół. Po pożarze decyzja parafian była oczywista – trzeba odbudować. Decyzja Agnieszki też nikogo nie zdziwiła – trzeba pomóc w akcji odbudowy. Właśnie o pomocy Białemustokowi na Syberii mówiliśmy na spotkaniu. Agnieszka podzieliła się swoimi fotografiami, usłyszeliśmy mieszkańców, ich wspomnienia i nadzieję w głosie, że wioska ma jeszcze szansę na rozwój a kościół znowu zajmie należne mu miejsce w osadzie. Agnieszka w Białymstoku była kilka dni. Upłynęły pracowicie. Trzeba było „zarazić” innych ideą odbudowy świątyni. Opowieści w Radiu Białystok, wywiady w prasie, konferencje, wystawa, do zrobienia której przekazała zdjęcia swoje i przyjaciół, których fascynuje syberyjski Białystok. Mieszkańców Białegostoku ujęła historia imiennika. Pomagamy i przekonujemy innych. Bo dzieło jest słuszne.

Anna Kietlińska

Do góry