Ajnowie, górale i Bronisław Piłsudski – wizyta studyjna w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie

…”Ja nastaję na spieszność zbiorów okazów upadłej, ginącej kultury – widzę naocznie przy zetknięciu z ludnością, jak szybko ginie sporo cennych rzeczy”… pisał w 1912 r. Bronisław Piłsudski do Stanisława Witkiewicza, ojca Witkacego.

Zamknięta 20 stycznia 2019 r. wystawa „Ajnowie, górale i Bronisław Piłsudski w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie była dedykowana Bronisławowi Piłsudskiemu (1866–1918) – badaczowi zarówno ginących kultur na Sachalinie i Hokkaido, jak i górali podtatrzańskich. Edukatorki Działu Edukacji i Promocji Muzeum Pamięci Sybiru – Beata Mróz i Żaneta Kisiel – uczestniczyły w ostatniej kuratorskiej prezentacji wystawy. Rok 2018 w MPS minął pod znakiem Bronisława Piłsudskiego. To jego działalności poświęciliśmy Noc Muzeów, wiele lekcji muzealnych i warsztatów. Białostoczanie mogli poznać spuściznę etnograficzną starszego brata Marszałka, a zwłaszcza jego osiągnięcia w zakresie dokumentowania kultury Ajnów.

 

Anna Król – kurator zaprezentowanej wystawy pokazała fascynację Piłsudskiego obyczajowością ajneńską i podhalańską. Piłsudski dostrzegł wyjątkowość Ajnów i górali podhalańskich, ich fenomen oraz, co zaskakujące - podobieństwo. Na wystawie zostały pokazane fotografie utrwalające Ajnów i ich zwyczaje, liczne przedmioty codziennego użytku, zarówno ajnuskie, jak i góralskie. Piłsudski patrzył na Ajnów i górali z perspektywy obserwatora „ginących kultur”. Wystawa zgromadziła wiele ciekawych i cennych eksponatów, które na co dzień rozproszone są w różnych instytucjach muzealnych i edukacyjnych.

 

Jednym z ciekawszych obiektów na wystawie był obraz z 1912 r. litewskiego artysty Adomasa Varnasa „Starzec w japońskim kimonie”. Piłsudski, ukazany z siwymi włosami i białą brodą, ma na sobie białe kimono, symbolizujące żałobę. Kimono jest bogato zdobione ornamentem ajnuskim.

Portret Bronisława nie przypomina zupełnie portretu ze zbiorów Muzeum Pamięci Sybiru autorstwa Pauliny Kopestyńskiej. Białostocki Piłsudski jest znacznie młodszy. I choć ubrany jest również w ajneńskie kimono, to Kopestyńska zaprezentowała go inaczej, eksponując przede wszystkim jego działalność - dalszy plan obrazu to sceny ilustrujące codzienność bohaterów jego zdjęć. Mężczyźni siedzący na matach, kobiety w tradycyjnym kimono i nakryciu głowy – to gotowy obraz zatrzymany w kadrze. Takie zdjęcia robił Piłsudski, kiedy fotografował swoich ajneńskich rozmówców.

Na wystawie znalazła się też mało znana kolekcja zdjęć Ajnów ofiarowana przez Piłsudskiego do Zakładu Antropologii Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Fotografie zostały opisane własnoręcznie przez autora zdjęć i opatrzone jego komentarzem.

Jedną z wypowiedzi Bronisława Piłsudskiego możemy uznać za jego motto życiowe i przesłanie do potomnych, zwłaszcza Polaków, których historia niejednokrotnie stawiała w sytuacji walki o przetrwanie i pamięć: „Całe ponad 18 lat mojego pobytu na Dalekim Wschodzie miało miejsce wbrew mojej woli. Ustawicznie tęskniąc za powrotem do mojej ojczyzny, starałem się wyrzucić z siebie bolesne uczucie bycia wygnańcem – zniewolonym i siłą wyrwanym z tego, co mi było najdroższym. Tedy naturalnie zainteresowałem się tubylcami Sachalinu, którzy jako jedyni prawdziwie kochali ten kraj, miejsce ich bytowania od czasów niepamiętnych, znienawidzone teraz i zbrukane przez tych, którzy uczynili zeń karną kolonię. Wchodząc w kontakt z tymi dziećmi natury, których inwazja totalnie obcej formy cywilizacji zaskoczyła i oszołomiła, wiedziałem, że pomimo bycia pozbawionym wszelkich praw i w najgorszych latach mojego istnienia jednak mam jakąś moc i możliwość niesienia im pomocy. […] Odczuwałem głęboką przyjemność z rozmowy z ludźmi innej rasy w ich własnym języku”.

Wystawa Ajnowie, górale i Bronisław Piłsudski to jedno z kilku upamiętnień 100. rocznicy śmierci badacza w Polsce. Po latach przemilczeń rok 2018 przyniósł zainteresowanie spuścizną Piłsudskiego. W maju w Żorach odsłonięto pierwszy w Polsce pomnik etnografa, wystawy przygotowało i Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem, i Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie, i Muzeum Pamięci Sybiru. Cieszy nas, że Muzeum Pamięci Sybiru znalazło się w gronie instytucji, których życie Bronisława Piłsudskiego inspiruje.

 

Do góry